jak malować oczy

Makijaż – jedne z nas go nienawidzą, inne nie potrafią bez niego żyć. Niezależnie od tego, czy makijaż jest nieodłączną częścią naszego codziennego życia, czy też decydujemy się na niego nieco rzadziej, co jakiś czas stajemy przed trudnym pytaniem, a mianowicie – jak malować oczy?

Jakie kosmetyki wybrać?

jak malować oczyJedne z nas wydają na kosmetyki niemal połowę swoich oszczędności. Inne zaś ograniczają się do zakupu jedynie najpotrzebniejszych artykułów, i to dopiero wtedy, gdy te poprzednio używane się zużyją. Która z tych dróg jest odpowiedniejsza? Cóż, nie ma takiej. Żadna nie jest ani lepsza, ani gorsza. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, w czym same czujemy się lepiej. Jeżeli nie wyobrażamy sobie wyjścia z domu bez skorzystania uprzednio z „pomocy” kilku kosmetyków, zapewne dobrze czujemy się w makijażu. I co za tym idzie, nie powinnyśmy sobie go odmawiać.

Jeśli jednak pełen makijaż nas męczy (zarówno jego przygotowanie, jak i noszenie go na sobie przez cały dzień), nie powinnyśmy się do niczego zmuszać. Z drugiej znowuż strony, jeśli zajmujemy stanowisko wyżej opisane i faktycznie makijaż sprawia nam radość i frajdę, nie zmuszajmy się na siłę do bycia naturalną i rezygnowania z wszelkich kosmetyków, gdyż jest to teraz „modne”. Podążajmy zawsze za swoimi potrzebami i tym co sprawia, że czujemy się dobrze. Nie zaś za tym, co odpowiada innym.

Jaki makijaż wybrać?

Cóż, w tym przypadku nie da się niestety udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Urodzie jednych pań bardziej służy bowiem określony rodzaj makijażu, zaś innym nieco inny. Jak więc znaleźć złoty środek i trafić w przysłowiowy punkt? Jakimi wytycznymi się w ogóle kierować? Na początek dobrze jest obiektywie określić, czy jesteśmy posiadaczkami wielkich, sarnich oczu, czy może nieco mniejszych. Żadne z nich nie są rzecz jasna lepsze ani gorsze, jednak odpowiednie są do nich różne rodzaje makijażu. Duże oczy, jak to się kolokwialnie mówi, „obronią się” z każdym rodzajem makijażu. W jeszcze wygodniejszej sytuacji są kobiety z dużymi powiekami, te dają bowiem duże pole do popisu w przypadku makijażu wykonywanego cieniami do powiek. Umożliwiają one zastosowanie większej liczby kolorów oraz wykonanie między nimi bardziej płynnych przejść. Dobrze wygląda na nich również prosty, graficzny makijaż wykonany jedynie czarnym eyelinerem.

Jak malować oczy?

Na jaki makijaż się zaś zdecydować, gdy dojdziemy do wniosku, iż nasze oczy wcale nie są aż tak duże? Cóż, możemy sobie bardzo szybko i skutecznie pomóc, sprawiając, iż nasze oczy optycznie powiększają się i będą sprawiać wrażenie nieco większych niż w rzeczywistości. Jakie kosmetyki będą w takim przypadku najbardziej odpowiednie? Cóż, przede wszystkim warto decydować się na jasne, perłowe cienie – błysk bowiem zawsze powiększa i wyróżnia pomalowaną nim część twarzy. Dlatego też używamy rozświetlacza na kości policzkowe – by je uwypuklić i sprawić, by były bardziej widoczne.

jak malować oczyTym samym kosmetykiem możemy sobie pomóc, stosując go w wewnętrznych kącikach oczu – zabieg ten rozświetli spojrzenie i optycznie powiększy nasze oczy. Bardzo pomoże nam również biała lub jasnokremowa kredka, którą malować powinnyśmy tak zwaną linię wodną, a więc linię w dolnej części oka. Nie zapominajmy również o mocno pogrubiającej i wydłużającej maskarze – dobrze wytuszowane rzęsy są wspaniałą oprawą dla oka i również mogą one optycznie powiększyć nasze piękne oczy. Na rynku dostępnych jest tak wiele tuszów do rzęs, iż najlepiej wybrać najlepszy metodą prób i błędów – przetestować kilka takich, które nas interesują i odnaleźć ten, który będzie dla nas najbardziej odpowiedni.

Kocia kreska

Co zaś z mocną, kocią kreską wykonaną eyelinerem? Cóż, każda kobieta, która choć raz próbowała ją wykonać, zdaje sobie sprawę, jak trudne jest to zadanie. Zniechęcone niepowodzeniami panie uciekają się do najróżniejszych sposobów – próbują sobie pomóc specjalną, stosowaną w makijażu taśmą (przypominającą nieco tę białą, służąca do sporządzania opatrunków), szablonami do kresek (jakże popularnymi szczególnie na Dalekim Wschodzie) czy bardzo popularnymi teraz eyelinerami w postaci pisaków, flamastrów. Osobiście skłaniamy się szczególnie ku ostatniemu rozwiązaniu, zwłaszcza jeśli wykonujemy makijaż w warunkach domowych, nie zaś zawodowo, na klientkach.

Eyelinery w pisaku są naprawdę poręczne i wygodne, choć oczywiście nie należy się spodziewać, że po zakupieniu go wykonanie kreski na powiece stanie się nagle dziecinnie proste. Zabieg ten wciąż wymaga mnóstwo cierpliwości, opanowania, precyzji, spokojnej, pewnej ręki oraz… Dobrego oświetlenia. A najlepiej również oparcia, na którym można będzie wesprzeć łokieć, co znacznie ułatwi sprawę. Bardzo często zapominamy bowiem o warunkach zewnętrznych, które również są bardzo ważne. Być może nasze trudności w wykonaniu kreski wcale nie wynikają z tego, że nie umiemy tego zrobić, a z tego, że oświetlenie w naszej łazience jest bardzo zawodne?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here